poniedziałek, 25 czerwca 2012

Osiem zapałek...

Piszę to troszkę podp-iita (czkneła Natalia...) Mamusia , mówiła że to tylko soczek , ale niee , zawsze musi coś pomieszać. Dała mi trochę vódy , właściwie to nic nie wypiłam , ale to nie ważne , bo fajnie udaje się pijaną .... Akumba-ijaa (ponownie czknęła Natalia). Właściwie powinnam już spać , ale nie ważne. Chciałam tylko napisać iż, w środę idziemy do kina na "Królewna śnieżka i łowca" . Pa .

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz